Regres w sprawach rodzinnych to temat, który często budzi emocje i wątpliwości. W praktyce chodzi o rozliczenie między rodzicami kosztów utrzymania dziecka, gdy jeden z nich ponosił je w większym zakresie, niż wynikało to z orzeczonych alimentów.
To w istocie wniosek do sądu o zwrot części kosztów utrzymania dziecka, które zostały już faktycznie poniesione.
Czym jest roszczenie regresowe?
Podstawą prawną regresu jest art. 140 k.r.o. w zw. z art. 128 k.r.o. i art. 135 § 2 k.r.o.
Z przepisów tych wynika, że:
- jeżeli jeden z rodziców ponosi koszty utrzymania dziecka ponad swój udział,
- może domagać się od drugiego rodzica zwrotu odpowiedniej części wydatków.
Co obejmuje regres?
Treścią roszczenia regresowego jest żądanie zwrotu środków świadczonych dziecku. Mogą to być:
- świadczenia materialne – pieniądze, opłaty, zakup odzieży, leków, zajęć dodatkowych,
- świadczenia niematerialne – osobiste starania o utrzymanie i wychowanie dziecka.
Rodzic utrzymujący dziecko musi wykazać, że:
- poniósł wydatki na usprawiedliwione potrzeby dziecka ponad orzeczone alimenty,
- wydatki te rzeczywiście miały miejsce i były konieczne.
Zgodnie z art. 6 k.c. – ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z danego faktu wywodzi skutki prawne. Dlatego tak ważne są rachunki, faktury, potwierdzenia przelewów czy umowy.
Czy regres może mieć postać niepieniężną?
Nie.
Środki przekazane dziecku zostały zużyte w sposób nieodwracalny. Istotą regresu jest rozliczenie między rodzicami, z pominięciem dziecka.
Dlatego w praktyce:
- wierzyciel regresowy dochodzi zapłaty konkretnej kwoty pieniężnej,
- powództwo ma charakter powództwa o zapłatę.
Nie można żądać „odpracowania” czy świadczenia w naturze.
O jaką kwotę można wnosić?
Zakres roszczenia regresowego jest limitowany podwójnie:
- rzeczywistą wysokością poniesionych wydatków,
- zakresem obowiązku alimentacyjnego drugiego rodzica.
To bardzo ważne.
Nie można żądać więcej, niż wynikałoby z udziału drugiego rodzica w kosztach utrzymania dziecka.
Co z osobistą opieką?
Tu pojawia się istotna kwestia.
Co do zasady rozliczenie nie obejmuje elementu niemajątkowego obowiązku alimentacyjnego – czyli:
- czasu spędzonego z dzieckiem,
- wychowania,
- zwykłej opieki rodzicielskiej.
Nie wszystkie zachowania wobec dziecka dają się wycenić w pieniądzu i nie wszystkie rodzą skutki regresowe.
Jednak:
W określonych sytuacjach osobiste starania mogą zostać oszacowane jako usługa o wartości rynkowej – np.:
- całodobowa opieka nad dzieckiem,
- opieka nad dzieckiem niepełnosprawnym.
Wtedy możliwe jest przyjęcie przeciętnej stawki rynkowej za usługi opiekuńcze jako punktu odniesienia.
„Ja płacę alimenty, więc reszta to Twój problem” – czy to działa?
To częsty argument.
Rodzic może twierdzić:
„Płacę zasądzone alimenty, więc wywiązuję się ze swojego obowiązku.”
Ale jeżeli drugi rodzic faktycznie pokrywał potrzeby dziecka w większym zakresie niż wynikało to z wyroku, nie traci prawa do regresu tylko dlatego, że wcześniej nie wystąpił o podwyższenie alimentów.
Charakter roszczenia regresowego – co mówi orzecznictwo?
Przez lata orzecznictwo nie było jednolite.
Obecnie dominuje pogląd, że roszczenie regresowe ma charakter alimentacyjny. Wskazał na to Sąd Najwyższy w postanowieniu z 28 maja 2013 r., V CZ 6/13.
To oznacza, że:
- do regresu stosuje się przepisy dotyczące alimentów,
- można łączyć powództwo o alimenty z żądaniem zapłaty konkretnej sumy w ramach regresu.
Kto może wnieść powództwo regresowe?
To bardzo istotne rozróżnienie.
Alimenty:
Uprawnionym jest dziecko (działające przez przedstawiciela ustawowego).
Regres (art. 140 § 1 k.r.o.):
Uprawniony jest wyłącznie ten rodzic, który ponosił koszty utrzymania dziecka w większym zakresie, niż wynikało to z jego obowiązku.
To jego roszczenie – nie dziecka.
Przedawnienie
Roszczenie regresowe przedawnia się z upływem 3 lat – tak jak roszczenia alimentacyjne.
Po tym czasie dochodzenie zwrotu może okazać się niemożliwe.