O co chodzi z tą winą i po co ona jest?
Składając pozew o rozwód, musicie podjąć ważną decyzję: czy chcecie, by sąd rozstrzygnął, kto z Was ponosi winę za to, że Wasze małżeństwo się rozpadło, czyli, jak mówi kodeks, „za rozkład pożycia”.
Decyzja jest ważna, bo zależy od niej, jak będzie wyglądała sprawa w sądzie, a także jak będzie wyglądała Twoja sytuacja, jeśli chodzi o możliwość wzajemnego dochodzenia alimentów na siebie.
No to po kolei – co, jak i kiedy:
Rozwód NA ZGODNY WNIOSEK stron:
Po pierwsze, musisz wiedzieć, że sąd NIE BĘDZIE rozstrzygać, które z Was zawiniło, tylko wtedy, gdy oboje zgodnie o to wniesiecie.
To, że Ty napiszesz w pozwie, że chcesz rozwodu bez orzekania o winie, to nie gwarantuje tego, że tak się właśnie stanie.
Jeśli druga strona napisze w odpowiedzi na pozew, że chce, by sąd orzekł rozwód z orzeczeniem winy, sąd będzie musiał kwestię winy rozstrzygnąć, a Ty będziesz musiał/a zmienić żądanie na orzeczenie rozwodu (w zależności od sytuacji) „z wyłącznej winy pozwanego” lub „z winy obu stron”.
Jeśli zatem chcesz rozwodu bez orzekania o winie, warto wcześniej uzgodnić to z drugą stroną.
Rozsądnym pomysłem jest pokazanie stronie przeciwnej pozwu, zanim się go wyśle do sądu, by nie była zaskoczona jego treścią.
Jest to ważne zwłaszcza w sytuacji, gdy pozew jest przygotowany przez prawnika i siłą rzeczy zawiera sformułowania konieczne z proceduralnego punktu widzenia, ale nieużywane w języku codziennym.
PRZEBIEG SPRAWY SĄDOWEJ:
- b e z orzekania o w i n i e
Jeśli oboje będziecie zgodni, że nie chcecie, by sąd rozstrzygał o winie, sąd jest związany Waszą wolą i nie może o tym rozstrzygać Wasze przesłuchanie jest wprawdzie obowiązkowe – musicie przyjść do sądu i zeznać – ale będzie krótsze i mniej szczegółowe.
Sąd musi ustalić, że jest to rzeczywisty rozwód i zada Wam konieczne pytania. Możecie jednak sami zdecydować, jak dokładnie chcecie informować sąd o Waszym życiu, i np. zrezygnować z omawiania na sali sądowej intymnych szczegółów.
Jeśli rezygnujecie z orzekania o winie i nie macie dzieci lub jesteście zgodni także w kwestiach związanych z dziećmi, sąd nie przeprowadza żadnych innych dowodów poza przesłuchaniem Was.
W rezultacie Wasza pierwsza rozprawa rozwodowa będzie zarazem ostatnią. Zwykle trwa około pół godziny.
- z orzekaniem w i n y
Jeśli chcesz, by sąd orzekł, że to wyłącznie druga strona ponosi winę za rozpad Waszego małżeństwa, musisz to udowodnić.
Koniecznym będzie sformułowanie konkretnych zarzutów, np. „Małżeństwo stron było zgodne do czasu, gdy strona oświadczyła, że wkracza w nowy związek i wyprowadza się ze wspólnego miejsca zamieszkania”
W sądzie może być tak, że Twój mąż/żona przyzna się do winy i potwierdzi to, co napisane w pozwie. W takim wypadku wystarczą Wasze zeznania. Jeśli jednak zaprzeczy, to na Tobie ciazy obowiązek udowodnienia zarzutu.
Musisz pamiętać o istotnej zasadzie prawniczej, która mówi o tym że „winy się nie waży”.
Oznacza to, że wszystkie działania, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się do rozpadu Waszego małżeństwa, bez względu na ich „kaliber”, będą brane pod uwagę na równi.
W y ł ą c z n a wina strony BĘDZIE TYLKO wówczas, gdy zarzuty leżą tylko po stronie Twojego męża/żony, zaś Twoja szala jest całkowicie pusta, absolutnie niczego nie można Ci zarzucić.
! UWAGA !
Jeśli na szali strony będzie leżał bardzo ciężki zarzut, taki jak zdrada małżeńska, oszustwa np.finansowe, a na Twojej jakiś mniej istotny zarzut , to i tak sąd może orzec rozwód z winy obu stron.
Decydując się na orzekanie o winie, musisz też liczyć się z tym, że zostaną sformułowane przeciwko Tobie różne zarzuty, które mogą Ci się wydać absurdalne i wyssane z palca.
Nie możesz jednak pozwolić sobie na ich zignorowanie. Oczywiście, jeśli struna skieruje przeciwko Tobie jakiś zarzut, to jeśli zaprzeczysz, zarzut ten strona musi udowodnić.
Jeśli np. twierdzi, że jesteś pracoholikiem, masz problem z używkami etc, to musi udowodnić, że te sytuacje naprawdę miały miejsce.
JAKA JEST RÓŻNICA pomiędzy rozwodem z orzekaniem a bez orzekania?
Jedyna rzecz, od której zależy orzeczenie w zakresie winy, to kwestia alimentów między Tobą a strona przeciwną.
Jeżeli zrezygnujecie z orzekania o winie lub sąd orzeknie rozwód z winy obu stron, każde z Was będzie mogło dochodzić od byłego małżonka alimentów na siebie tylko przez 5 lat od orzeczenia rozwodu i tylko wtedy, gdy znajdzie się w niedostatku.
Niedostatek to jest sytuacja skrajna, w której brakuje środków na zaspokojenie najbardziej podstawowych potrzeb, jak to się mówi – na chleb.
Jeśli sąd orzeknie rozwód z wyłącznej winy drugiej strony, to zyskujesz możliwość dochodzenia od strony przegranej alimentów na siebie bezterminowo -jeśli wykażesz, że wskutek rozwodu Twoja sytuacja się pogorszyła.
Typowa sytuacja, w której należą Ci się alimenty: uzgodniliście przed laty, że jedno z Was pracuje i zarabia, a drugie ogarnia dzieci i dom.
W rezultacie teraz strona aktywna zawodowo ma silną pozycję zawodową, dobrze płatną pracę, a Ty po wypadnięciu na kilka lat z rynku pracy potrzebujesz czasu, a często i środków (np. na jakiś dodatkowy kurs), żeby zacząć się samodzielnie utrzymywać.
Ponadto, jeśli sąd orzeknie rozwód z wyłącznej winy drugiej strony, to strona przegrana nigdy nie będzie mogła wystąpić o alimenty na siebie.
Z doświadczenia podpowiadamy, że ta reguła jest stosunkowo często przyczyną podjęcia decyzji o walce o orzeczenie winy.
Jeśli np. strona pracuje na czarno, nie odprowadza żadnych składek ZUS, możesz się obawiać, że ulegnie wypadkowi, będzie niezdolna do pracy, pozostanie bez środków do życia – wówczas zwróci się o alimenty do byłego małżonka, czyli do Ciebie.
Orzeczenie o wyłącznej winie zabezpieczy Cię przed taką sytuacja j.w.
CO MOŻE BYĆ WINĄ przy rozwodzie?
Wszystko, co doprowadziło do rozpadu małżeństwa i na co mamy wpływ, czyli np. choroba psychiczna, która spowodowała faktyczny rozpad małżeństwa będzie wprawdzie przyczyną, ale niezawinioną.
Częstymi zawinionymi przyczynami rozwodów są:
- uzależnienia / nadużywanie substancji uzależniających (alkohol, narkotyki, hazard, pornografia itd.) i odmowa leczenia
- przemoc, chodzi zarówno o przemoc fizyczną, jak i psychiczną (wyzwiska, wulgaryzmy, poniżanie) oraz ekonomiczną (np. odcięcie od wspólnych pieniędzy, wydzielanie pieniędzy, przesadne kontrolowanie Twoich wydatków na dom)
- porzucenie małżonka, czyli np. wyprowadzenie się z domu, niekoniecznie do innej osoby (oczywiście nie porzucasz małżonka, wyprowadzając się z ważnej przyczyny, np. z powodu przemocy)
- zdrada i wszelkiego rodzaju brak lojalności, czyli nie tylko zdrada fizyczna, lecz również np. korzystanie z portalu randkowego, wymiana z inną osobą maili o treści intymnej, osobistej lub tego typu wiadomości na jakimś komunikatorze
- szeroko rozumiany brak pomocy – nieangażowanie się w obowiązki domowe, pozostawienie bez pomocy w trudnych sytuacjach, takich jak np. pobyt w szpitalu, zaprzestanie łożenia na dom, np. macie taki układ, że Ty opiekujesz się Waszymi dziećmi, a strona aktywna zawodowo nagle przestaje przekazywać Ci środki na życie, np. zamyka dostęp do wspólnego konta
- odmowa współżycia, nie dotyczy, rzecz jasna, sytuacji, gdy jest ważna przyczyna takiej odmowy, np. zdrowotna, nadużywanie alkoholu przez stronę itp.
ZATEM CZY WARTO WALCZYĆ O WINĘ?
To zależy.
Bez winy jest oczywiście szybciej i prościej. Może to mieć znaczenie, jeśli chcesz iść do przodu, zamknąć ten etap swojego życia, np. jesteś już w nowym związku.
Warto też pamiętać o kosztach emocjonalnych, każdy rozwód jest trudnym przeżyciem, a co dopiero rozwód połączony z walką o winę.
Jeśli więc macie dzieci, warto wziąć to rozwiązanie pod uwagę, gdyż walka o winę najprawdopodobniej przełoży się na trudniejszą współpracę między Wami w zakresie ich wychowania.
Z winą jest dłużej i trudniej, jednak zdarzają się sytuacje, w których jest to jedyna opcja, żebyś po rozwodzie była bezpieczna pod względem finansowym, a to jest ważne. Możesz też po prostu chcieć, by sąd tę kwestię rozstrzygnął, masz do tego prawo.
Jeżeli jednak zdecydujesz się na opcję „z winą”, to pamiętaj, by dokładnie zbadać swoją sytuację pod kątem tego, czy druga strona zdoła zarzucić i udowodnić Ci coś, co sąd może potraktować jako Twoją współwinę.
Bardzo ważne jest dokonanie takiej analizy, ponieważ może się okazać, że wieloletnia batalia zakończy się orzeczeniem rozwodu z winy obu stron.