Co do zasady – to prokurator wnosi akt oskarżenia.
Ale gdy dochodzi do nieudolnego albo rażąco wadliwego działania prokuratury, pokrzywdzony nie jest bezradny.
Może sam wejść w rolę oskarżyciela i wnieść subsydiarny akt oskarżenia.
To rozwiązanie szczególnie polecamy w sprawach lawinowo umarzanych niealimentacji, gdzie mimo oczywistych dowodów postępowania są umarzane z powodu rzekomego „braku znamion czynu zabronionego”.
Podstawą prawną jest art. 55 Kodeks postępowania karnego.
Kiedy można wnieść subsydiarny akt oskarżenia?
Warunkiem jest tzw. „powtórne wydanie postanowienia” o:
- odmowie wszczęcia postępowania, albo
- umorzeniu postępowania.
Chodzi o sytuację, gdy:
- Prokurator wydał postanowienie (np. o umorzeniu),
- Pokrzywdzony je zaskarżył,
- Sąd uchylił decyzję,
- A następnie prokurator ponownie wydał postanowienie tego samego rodzaju.
Dopiero wtedy otwiera się droga do subsydiarnego aktu oskarżenia.
Stanowisko to potwierdził m.in. Sąd Najwyższy w sprawie V KK 355/19.
W jakim terminie?
Termin wynosi 1 miesiąc.
To termin prekluzyjny – jego przekroczenie powoduje bezpowrotną utratę prawa do wniesienia aktu oskarżenia.
Od kiedy liczymy termin?
Od dnia doręczenia pokrzywdzonemu (nie jego pełnomocnikowi!) zawiadomienia o:
utrzymaniu w mocy postanowienia o odmowie wszczęcia lub umorzeniu postępowania.
Potwierdził to m.in. II AKz 320/19.
Treść art. 55 § 1 KPK należy odczytywać literalnie.
Co jeśli potrzebuję pełnomocnika z urzędu?
Jeżeli złożysz wniosek o wyznaczenie pełnomocnika z urzędu:
- bieg miesięcznego terminu ulega zawieszeniu,
- po wyznaczeniu profesjonalnego pełnomocnika termin biegnie od nowa od dnia doręczenia mu zawiadomienia.
Potwierdził to Sąd Najwyższy w sprawie II KK 144/19.
To bardzo ważne zabezpieczenie dla pokrzywdzonych.
Kto może sporządzić subsydiarny akt oskarżenia?
Nie możesz zrobić tego samodzielnie.
Zgodnie z art. 55 § 2 KPK akt musi być sporządzony i podpisany przez:
- adwokata,
- radcę prawnego,
- radcę Prokuratorii Generalnej RP.
Bez profesjonalnego podpisu sąd odrzuci akt.
Czy mogę „przy okazji” oskarżyć o inne przestępstwo?
Absolutnie NIE.
Subsydiarny akt oskarżenia może dotyczyć wyłącznie tego samego czynu, który był przedmiotem:
- odmowy wszczęcia, albo
- umorzenia.
Musi istnieć tzw. tożsamość czynu – chodzi o to samo zdarzenie faktyczne (ta sama osoba, ten sam pokrzywdzony, ten sam przedmiot ochrony).
Potwierdził to Sąd Najwyższy w sprawie IV KK 299/16.
Dopuszczalne są drobne różnice w opisie (np. data), ale nie zupełnie nowy czyn.
Ile wynosi opłata?
W przypadku prywatnego aktu oskarżenia (np. o zniesławienie) opłata wynosi 300 zł – zryczałtowana równowartość wydatków.
Dowód wpłaty należy dołączyć do pisma.
Jeżeli sprawa zakończy się wygraną – koszty podlegają zwrotowi.
Co z kosztami w razie uniewinnienia?
Jeżeli:
- sprawa została wszczęta na podstawie subsydiarnego aktu oskarżenia,
- a następnie do sprawy przystąpił prokurator,
- i zapadnie wyrok uniewinniający,
to koszty ponosi Skarb Państwa.
Potwierdził to Sąd Najwyższy w sprawie I KZ 4/20.
Jeżeli prokurator nie przystąpi do sprawy – zastosowanie ma inna zasada (art. 640 § 1 KPK).
Który sąd będzie właściwy?
Co do zasady – sąd właściwy dla:
- miejsca popełnienia przestępstwa.
Jeżeli nie można ustalić miejsca – decyduje kolejno:
- miejsce ujawnienia przestępstwa,
- miejsce ujęcia sprawcy,
- miejsce stałego zamieszkania sprawcy przed czynem.
Jeżeli mimo tego nie da się ustalić właściwości – sprawę rozpozna sąd właściwy dla Śródmieścia m.st. Warszawy.
Dlaczego warto korzystać z subsydiarnego aktu oskarżenia?
Bo to realne narzędzie kontroli nad:
- bezczynnością prokuratury,
- pochopnymi umorzeniami,
- przewlekłością postępowania.
To nie jest „wojna z prokuratorem”.
To konstytucyjne prawo pokrzywdzonego do sądu.
Jeżeli zmagasz się z umorzoną sprawą (np. niealimentacją), warto przeanalizować, czy spełnione są przesłanki z art. 55 KPK – często są.