Preferencyjne rozliczenie podatku jako osoba samotnie wychowująca dziecko to jedno z najczęściej analizowanych uprawnień w podatku PIT. W praktyce jednak kluczowe znaczenie ma nie sam status cywilny, lecz faktyczne wychowywanie dziecka bez udziału drugiego rodzica.
Poniżej wyjaśniam, jak pojęcie „samotnie” interpretują organy podatkowe i sądy administracyjne.
Kto może skorzystać z preferencji?
Z preferencyjnego opodatkowania może skorzystać rodzic lub opiekun będący:
- panną / kawalerem,
- wdową / wdowcem,
- rozwódką / rozwodnikiem,
- osobą w separacji,
- osobą pozostającą w małżeństwie, jeżeli małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich albo odbywa karę pozbawienia wolności
– pod warunkiem, że w roku podatkowym samotnie wychowuje dziecko.
Czy trzeba spełniać warunki przez cały rok?
Nie.
Wystarczy nawet jeden dzień w roku, w którym podatnik miał odpowiedni status (np. panna, rozwodnik) i w tym czasie faktycznie samotnie wychowywał dziecko.
To oznacza, że nie trzeba być osobą samotnie wychowującą przez cały rok podatkowy – wystarczy udowodnić, że przez część roku stan ten rzeczywiście występował.
Co oznacza „samotnie” według fiskusa?
Kluczowe jest faktyczne wychowywanie dziecka bez udziału drugiego rodzica.
Interpretacja Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 22 marca 2012 r. (IPPB4/415-38/12-4/JK3) wskazuje, że:
- zamieszkiwanie z partnerem niebędącym ojcem dziecka nie wyklucza preferencji,
- pomoc dziadków lub innych członków rodziny nie pozbawia statusu,
- wspólne mieszkanie z rodzicami nie przekreśla prawa do ulgi
– o ile osoby te nie ingerują w proces wychowywania i nie łożą na dziecko.
Z kolei interpretacja z 1 czerwca 2012 r. (IPPB4/415-251/12-2/JK3) potwierdza, że:
- otrzymywanie alimentów nie wyklucza samotnego wychowywania,
- samo łożenie na dziecko przez drugiego rodzica nie oznacza współwychowywania.
Wychowanie to czynności faktyczne przy dziecku – a nie samo finansowanie.
Kiedy preferencja nie przysługuje?
Nie można rozliczyć się jako osoba samotnie wychowująca dziecko, jeżeli:
- rodzice mieszkają razem i wspólnie prowadzą gospodarstwo domowe,
- drugi rodzic aktywnie uczestniczy w wychowaniu,
- pozostaje się w związku nieformalnym z drugim rodzicem dziecka i wspólnie sprawuje się opiekę.
W takich przypadkach dochodzi do wspólnego wychowywania dziecka, co wyklucza preferencję podatkową.
Co na to sądy?
Wyrok NSA z 30 czerwca 2009 r. (II FSK 279/08)
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że:
„Samotnie” oznacza wychowywanie dziecka bez udziału innej osoby.
Jeżeli dziecko wychowywane jest wspólnie z drugim rodzicem we wspólnym gospodarstwie domowym – nie można mówić o samotnym wychowywaniu.
Wyrok WSA w Warszawie z 25 lutego 2009 r. (III SA/Wa 2498/08)
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił, że:
- ustawa nie odnosi się do tego, czy drugi rodzic żyje,
- nie ma znaczenia, gdzie mieszka,
- nie jest istotne, czy oboje rodzice mają władzę rodzicielską.
Samotność w rozumieniu ustawy podatkowej oznacza brak męża lub żony oraz faktyczne, samodzielne wychowywanie dziecka.
Status cywilny a stan faktyczny – co jest ważniejsze?
Decyduje stan faktyczny, nie metryka.
Przykłady:
Możliwe rozliczenie:
- ojciec mieszka osobno,
- płaci alimenty,
- nie uczestniczy w wychowaniu,
- matka samodzielnie podejmuje decyzje wychowawcze.
Brak prawa do preferencji:
- rodzice mieszkają razem,
- wspólnie prowadzą gospodarstwo domowe,
- wspólnie opiekują się dzieckiem.
A co z konkubinatem lub wspólnym mieszkaniem?
Sytuacja jest delikatna.
Jeżeli:
- druga osoba jest jedynie współlokatorem,
- prowadzone są oddzielne rachunki,
- brak wspólnego gospodarstwa domowego,
- tylko jeden rodzic faktycznie wychowuje dziecko,
teoretycznie możliwe jest skorzystanie z preferencji.
Jednak – jak wskazywał NSA już w wyroku z 7 marca 2001 r. (I SA/Gd 1799/98) – wspólne zamieszkiwanie najczęściej oznacza wspólne gospodarstwo domowe, co znacząco utrudnia wykazanie samotnego wychowywania przed organami podatkowymi.
W praktyce udowodnienie, że wspólne zamieszkanie nie oznacza wspólnego wychowywania, jest bardzo trudne.